Wywiad z nową Prezes AFL Polska-
Julią Salwińską.
Nowy rozdział w historii AFL Polska właśnie się rozpoczął. Na czele organizacji stanęła nowa Prezes, przed którą stoi nie tylko odpowiedzialność za bieżące funkcjonowanie ligi, ale także wyznaczenie kierunku dalszego rozwoju futbolu australijskiego w Polsce. O planach na najbliższe lata, wyzwaniach stojących przed środowiskiem, rozwoju rozgrywek kobiecych, wsparciu dla nowych klubów oraz swojej osobistej drodze w polskim footy rozmawiamy w pierwszym wywiadzie po objęciu funkcji.
fot.Adrian Robakowski
- Jakie są Twoje najważniejsze cele na pierwszą kadencję jako Prezes AFL Polska?
Witam! Na początku chciałbym podziękować społeczności AFL Polska za okazane zaufanie. To duża odpowiedzialność, dlatego dołożę wszelkich starań, by dobrze wywiązać się z tej roli. Jednocześnie mamy w Zarządzie świetny, zaangażowany zespół osób, które aktywnie działają na rzecz ligi – to wspólny wysiłek wielu ludzi i całego środowiska. Moim priorytetem na pierwszą kadencję będzie uporządkowanie i wzmocnienie fundamentów ligi – jasne zasady, lepsza komunikacja z klubami oraz większa stabilność finansowa. Równolegle chcę rozwijać poziom sportowy rozgrywek i wspierać kluby w ich działaniach. Ważnym celem jest także promocja futbolu australijskiego w Polsce i budowanie silnej marki AFL Polska. - Co uważasz obecnie za największe wyzwanie w polskim footy?
Uważam, że polskie footy ma solidne fundamenty, na których możemy dalej budować. Największym wyzwaniem jest ich dopracowanie i dostosowanie do rosnących ambicji ligi, tak aby organizacja i struktury nadążały za kierunkiem rozwoju. Drugim kluczowym aspektem jest rozpoznawalność dyscypliny. Futbol australijski w Polsce wciąż pozostaje niszowy, co ogranicza liczbę zawodników i tempo profesjonalizacji. Dlatego naszym głównym wyzwaniem jest równoczesne wzmacnianie tego, co już mamy, oraz skuteczne docieranie do nowych osób, aby liga mogła rozwijać się zgodnie ze swoimi ambicjami. - Jak widzisz rozwój ligi w ciągu najbliższych 2-3 lat? Czy masz jakieś pomysły na nowe inicjatywy itp.?
Rozwój footy w najbliższych 2–3 latach widzę jako stopniowy proces oparty na stabilizacji i konsekwentnym podnoszeniu jakości. Priorytetem jest zachowanie równowagi między ligą męską i damską – w tym roku po raz pierwszy wystartuje liga kobiet, z nowym trenerem i dodatkowymi inicjatywami, jak II edycja Różowego Października, które stworzą więcej okazji do gry i rozwoju. Równolegle będziemy rozwijać rywalizację indywidualną poprzez klasyfikacje 6-point King oraz 6-point Queen. To wszystko pokazuje, że chcemy równomiernie inwestować w rozwój kobiet i mężczyzn, budując spójne i inkluzywne środowisko dla dalszego wzrostu footy.
- Jaką pomoc AFL Polska oferuje osobom, które chciałyby założyć klub w swoim mieście?
AFL Polska wspiera osoby chcące założyć klub już od czasów, gdy Prezesem był Phil, który dążył do stworzenia jasnych wytycznych dla nowych inicjatyw. Dzięki temu powstał dokument opisujący krok po kroku, jak rozpocząć działalność – od formalności po organizację drużyny. Oprócz tego oferujemy bieżące wsparcie i pomoc w rozwiązywaniu problemów na różnych etapach. Skorzystały z tego m.in. drużyny z Krakowa i Poznania – w tym przypadku duże zasługi ma Kuba Świerczyński, któremu gratulujemy doprowadzenia Thunder Poznań do formalnego statusu stowarzyszenia. Jednocześnie zadbamy o to, aby maksymalnie wesprzeć rozwój drużyny z Krakowa i razem cieszyć się ich sukcesem. - Co z Ravens Kraków? Czy masz jakiś plan na to aby przyśpieszyć ich dołączenie się do ligi np. w przyszłym roku?
W drużynie z Krakowa widzę duże zaangażowanie i osoby, które naprawdę pokochały ten sport. Cieszy nas, że pojawiają się nowe twarze, co pokazuje, że drużyna ma potencjał do dalszego rozwoju. Z naszej strony zrobimy wszystko, aby pomóc im sfinalizować formalności i uporządkować kwestie organizacyjne. Jeśli to się uda, nie widzę przeszkód, żeby Ravens zadebiutowali w lidze już w przyszłym roku. Dodatkowo jako Zarząd mamy plan, który ma wesprzeć ich w promocji oraz pozyskiwaniu nowych zawodników. Na razie nie mogę zdradzić szczegółów, ale to kwestia czasu, zanim podzielimy się nim szerzej. - Czy gdy zdrowie Ci pozwoli, poza byciem Prezesem AFL, będziesz chciała być znów czynną zawodniczką?
Oczywiście, że tak. Gra w footy daje mi ogromną radość, którą trudno w pełni opisać. Wierzę, że jeszcze większą satysfakcję będzie dawało nie tylko organizowanie i praca na rzecz rozwoju ligi, ale też możliwość dzielenia się tym wszystkim bezpośrednio na boisku razem z innymi. Jestem obecnie na etapie, w którym będę stopniowo wracać do treningów – zaczynając od podstaw, a przede wszystkim od techniki, budując wszystko od nowa z głową i spokojem. Niedawno po raz pierwszy od prawie roku znów kopnęłam piłkę i sama radość, jaka temu towarzyszyła, tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie byłabym w stanie patrzeć na to wszystko wyłącznie z boku.
- Jaki jest plan na żeńską ligę w 2026 roku?
Przede wszystkim cieszymy się, że kobiety w końcu będą miały coś w pełni swojego – wierzymy, że to da im dodatkową motywację do działania i dalszego rozwoju. Liga kobiet w tym sezonie będzie rozgrywana w dwóch rundach: 23.05 we Wrocławiu oraz 1.08 podczas finału w Poznaniu. To dla nas pierwszy krok, dlatego chcemy sprawdzić, jak ten format się sprawdzi, z myślą o stopniowym zwiększaniu liczby wydarzeń i ilości gry w kolejnych sezonach. Wprowadzamy też indywidualną klasyfikację 6-point Queen, która pozwoli zawodniczkom rywalizować o wyróżnienie i pokazać swoje umiejętności. Widzimy w tym środowisku duży potencjał i chcemy go konsekwentnie rozwijać. - Jakie wartości chcesz, żeby najbardziej kojarzyły się z AFL Polska pod Twoim przewodnictwem?
Przede wszystkim zależy mi, żeby AFL Polska kojarzyło się z przyjazną atmosferą, taką jak do tej pory – miejscem, w którym każdy może znaleźć dla siebie przestrzeń i czuć się częścią społeczności. Równie ważne jest dla mnie poczucie równości i wzajemnego szacunku. Nikt nie powinien czuć się mniej ważny, bo wszyscy razem tworzymy całość i wspólnie pracujemy na rozwój footy w Polsce. Chciałabym też, żeby AFL Polska było postrzegane jako bezpieczne miejsce do rozwoju i gry, a jednocześnie jako środowisko, które pokazuje siłę i potencjał naszej społeczności. - Masz jakieś ulubione wspomnienie związane z polskim footy — mecz, wyjazd, albo sytuację z boiska?
Mam wiele takich wspomnień, ale szczególnie dobrze wspominam wyjazdy na EuroCup. To momenty, w których łączymy siły zawodników ze wszystkich klubów, tworząc jedną drużynę – zarówno na boisku, jak i poza nim. Takie wyjazdy to nie tylko rywalizacja, ale też integracja, wspólne spędzanie czasu i wzajemne wsparcie między kadrą męską i żeńską. To sytuacje, w których naprawdę możemy na siebie liczyć. Bardzo cenię też wszystkie rundy ligowe w Polsce – spotkania z ludźmi, gdzie na boisku jest pełna walka do ostatniego gwizdka, a poza nim rozmowy, śmiech i budowanie relacji. - Gdybyś miała opisać AFL Polska w trzech słowach, jakie by to były?
Jeśli miałabym opisać AFL Polska w trzech słowach, powiedziałabym: społeczność, pasja, rozwój. Społeczność, bo to ludzie są tutaj najważniejsi – zawodnicy, zawodniczki, trenerzy i wszyscy, którzy tworzą środowisko i wspierają się nawzajem niezależnie od klubowych barw. Pasja, bo bez niej ten sport po prostu by nie istniał – to ona napędza zaangażowanie, rozwój i chęć działania mimo różnych wyzwań. Rozwój, bo AFL Polska cały czas idzie do przodu – zarówno sportowo, organizacyjnie, jak i pod względem budowania rozpoznawalności footy w Polsce.

fot.Maja Tomaszewska
Przed AFL Polska otwiera się nowy etap, pełen wyzwań, ale i możliwości dalszego rozwoju. Naszej Pani Prezes życzymy powodzenia w realizacji planów oraz budowaniu przyszłości polskiego footy!







