Czwarta runda mistrzostw Polski odbyła się 30 sierpnia w Poznaniu. Mieście naszych ligowych debiutantów, czyli drużyny Thunder Poznań. Jak każda z poprzednich rund, zapewniła nam sporo emocji i wrażeń sportowych oraz wspaniałą przyjacielską atmosferę.
Na wstępie chcemy podkreślić, że organizacyjnie poznaniacy stanęli na wysokości zadania. Turniej przeprowadzony został wspaniale. Byli kibice, telewizja, poczęstunek, świetny obiekt a nawet live stream na YouTube. Wielkie ukłony dla Thunder Poznań, bo w swoim debiucie organizacyjnym wypadli znakomicie. Zrobili piorunujące wrażenie.

Podczas czwartej rundy Wrocław Lions przypieczętowali swoją dominację i kolejkę przed końcem ligi zapewnili sobie obronę tytułu Mistrzów Polski. Jednakże w Bytomiu zapewne nie odpuszczą, gdyż mają szansę skończyć sezon jako pierwsza drużyna w historii ligi bez żadnej porażki.

Wielką niespodzianką w Poznaniu okazała się drużyna Silesia Miners. Udało im się pokonać Poznań oraz Warszawę co było dużą sensacją. Przez długi czas dawali również bardzo solidny opór wrocławskim Lwom. Był to świetny turniej dla ekipy dowodzonej przez Bartka Głogowskiego i dzięki temu w ostatniej rundzie dużo ciekawiej będziemy się przyglądać ich potyczce z Bizonami.

Radosław Szałański tego dnia pobił swój rekord i ustrzelił aż 10 six pointsów, dzięki czemu z liczbą 31 bramek przewodzi w ogólnej klasyfikacji. Bardzo dobrą formę strzelecką pokazał również Marcin Jerominek, który strzelił 7 six pointów oraz Piotr Pilichiewicz z 6 celnymi trafieniami. Zatem walka o tytuł „Six Points King” będzie trwała do samego końca.

Tego dnia kolejny raz miały okazję pokazać się nasze panie. Pomieszane w barwach Lions i Thunder rozegrały między sobą zaciekły mecz, pokazując publice, że ten sport nie należy tylko do mężczyzn. Mamy nadzieję, że będą się cały czas rozwijać i że już niedługo pojawi się więcej nowych twarzy wśród naszych Polish Angels.

Na koniec turnieju zostały również przyznane nagrody indywidualne dla MVP wśród kobiet i mężczyzn. Obie nagrody trafiły do Lions Wrocław. MVP turnieju zostali: Piotr Dziób oraz Aleksandra Stępień. Brawo dla nich. Jest to świetna wiadomość, gdyż oboje są świeżymi postaciami w AFL Polska i krzepiące jest, że tak szybko się rozwijają.

Czwarta runda była bardzo udana. Była też historyczna, gdyż pierwszy raz Futbol Australijski zawitał w Poznaniu. W niedalekiej przyszłości – 20 września – czeka nas runda w Bytomiu. Tam zostaną rozegrane ostatnie mecze. Serdecznie zapraszamy, na pewno nie zabraknie tam dużych emocji oraz dobrej zabawy.
Mamy też nadzieję, że za Poznaniem pójdą przykładem inne miasta i że nasze popularne Footy zawita w kolejnym pięknym polskim mieście.





